Drugi najczęściej oglądany TED talk w historii: Amy Cuddy opowiada jak przyjmowanie pozycji mocy (np. ręce wsparte na bokach, uniesione ramiona, zaciśnięte triumfalnie pięści) już w dwie minuty podniosą poziom testosteronu, obniżą kortyzol. Czyli, że udawana pewność siebie zmieni się w prawdziwą. Sama prelekcja jest świetna, ja też ją bardzo lubię. Obietnica dla ludzkości w niej zawarta wprost niewiarygodna: nic nie musisz umieć, wystarczy stanąć inaczej i cyk! I rządzisz. Być może powodzenie tego wykładu sprawiło, że świat nauki powiedział: sprawdzam. I uwalił mit o zmianach hormonalnych spowodowanych power pozowaniem.
Udawanie będzie tylko udawaniem.
Wystrzałowa prezentacja przedstawiana głosem zwycięzcy nie pokryje jej braków merytorycznych.
Zawołania "damy radę" nie wystarczą, gdy brakuje sensownego planu.
Rebranding nie upudruje braków jakości w produkcie.
Powtarzanie zaklęć do lustra: "jestem zwycięzcą", czy "nigdy się nie poddam" nie pomogą, nawet jak wywołują u ciebie autogęsią skórkę.
Uuuu: autogęsia skórka - ten termin właśnie wskoczył mi do głowy, więc autorstwo sobie rezerwuję na zaś i już dorabiam definicję:
"Zjawisko egzaltowanego auto pobudzenia, spowodowane emitowaniem własną paszczą zawołań motywacyjnych rodem z melodramatów klasy C".
Jako mini obronę tez z wykładu profesor Cuddy, o staniu w power pozach, mogę powołać się na badania (Ranehill 2015), które wskazują, że w ten sposób samopoczucie trochę poprawić się da. Ale odczuwana moc to jedynie coś na wejściu, a nie gwarancja osiągnięcia jakiegoś wyniku.
Dużo bliższe prawdy jest jednak inne zjawisko i to bardzo kontrintuicyjne: metaanaliza z 2020 na 7038 osobach sugeruje, że to nie poza ekspansywna daje plus, tylko poza skurczona daje minus.
Czyli nie "udawaj mocnego", tylko "nie udawaj małego".
Zatem.
"Fake it til make it" nie działa. Jeśli chcesz "make it", to trzeba coś zrobić, a nie coś udać.
Jak wspaniale, że rzeczywistość jest taka sprawiedliwa.
Bartosz Zamirowski
TED: Amy Cuddy: https://www.ted.com/talks/amy_cuddy_your_body_language_may_shape_who_you_are
A tutaj wersja do słuchania i oglądania:
