Killingsworth i Gilbert postawili pytanie badawcze: jaki jest związek między błądzeniem myślami a samopoczuciem, i co jest przyczyną czego. Za pomocą aplikacji na iPhone'a przebadali ponad 2200 osób, dzwoniąc do nich losowo w ciągu dnia i pytając, co robią, o czym myślą i jak się czują. Proste pytania, a wnioski wagi super ciężkiej.
Na początek wyniki nie zapowiadające jeszcze druzgocącej analizy: ludzie spędzają 46,9 procent godzin czuwania, myśląc o czymś innym niż to, co aktualnie robią.Nic dziwnego, ot wydaje się, że po prostu lubimy sobie pobłądzić myślami.
Proszę cię, teraz nie błądź, tylko skoncentruj się, bo przechodzę wprost do sedna wniosków, zanim mi tutaj gdzieś odpłyniesz.
Zdiagnozowano w tym badaniu powód braku poczucia szczęścia. Uwaga:
Błądzenie myślami było raczej przyczyną, a nie skutkiem nieszczęścia badanych.
Rozumiesz? To nie tak, że jesteśmy nieszczęśliwi, więc odpływamy. Odpływamy, więc stajemy się nieszczęśliwi.
Autorzy podsumowali to zdaniem, które stało się znane: "ludzki umysł to umysł błądzący, a umysł błądzący to umysł nieszczęśliwy".
Połowę życia, nie chwilę - tylko grube kilkadziesiąt lat spędzamy "nie tutaj" tylko gdzieś.
Sprawa jest ważna, dlatego apeluję do ludzkości, w tym przypadku do ciebie o trening, który ukształtuje nawyk bycia w teraźniejszości.
- 1. W pracy uprzątnij otoczenie, zanim zaczniesz coś robić.
Wyłącz komunikatory, pocztę, telefon - pracuj tylko nad jednym tematem w zadanym czasie. - 2. Zaplanuj akcję : "jeśli-to": "Jeśli złapię się na sprawdzaniu maila w trakcie pisania raportu, to zamykam skrzynkę i wracam do akapitu, przy którym byłem_am." albo: "Jeśli przyjdzie myśl o innym projekcie, zapisuję ją na kartce obok i wracam."
- 3. Ustaw jakiś dyskretny sygnał w zegarku, czy telefonie jak nie pracujesz w skupieniu i gdy go usłyszysz zadaj sobie pytanie: "czy myślę teraz o tym, co robię?". Skoro odpływanie to wejście w tryb domyślny mózgu, to samo zauważenie tego faktu pozwala świadomie wrócić, a ta umiejętność rośnie z treningiem.
Nie trzeba szukać szczęścia na siłę, wystarczy w prosty sposób zorganizować mechanizmy, które nas unieszczęśliwiają.
Dobrnąłeś_eś w skupieniu do końca? Napisałem ten tekst używając tylko 309 słów.
Bartosz Zamirowski
A tutaj wersja do słuchania i oglądania:
