Raz na jakiś czas organizacje decydują się na stworzenie strategii, najczęstszym powodem bywa brak odwagi nazwania jakiegoś problemu.
I nic się nie zmienia.
Nie inaczej bywa ze strategiami osobistymi, łudzimy się, że jakiś motywacyjny cytat, albo zbiór postanowień zmieni nasze życie.
Co zatem powinna mieć strategia, żeby nie była wydmuszką?
1. Strategia nie może być listą życzeń "Dążymy do zajęcia czołowego miejsca na rynku" i inne podobne bzdety brzmią znajomo?
2. Strategia nie może być narzędziem zastępującym brutalną szczerość, lepiej powiedzieć: "tracimy klientów, bo nasz produkt czy usługa nie ma ani pół wyróżnika" niż maskować realne problemy mnóstwem wykresów.
3. Strategia musi zaczynać się od diagnozy, której boimy się postawić. Nie "jak chcemy wyglądać za 3 lata" - tylko "co jest teraz naprawdę nie tak i dlaczego na to pozwoliliśmy?"
4. Strategia nie może zawierać wyłącznie koncepcji: co konkretnie robimy? Musi określić również: co (bardzo często: wreszcie) przestajemy robić?
Jedno czy dwa ładne zdania nie zaszkodzą w strategii, by dodać jej trochę inspiracyjnego charakteru.
Ale unikanie pustosłowia to podstawa jej używalności.
Zatem w ten Poniedziałek zachęcam cię do tego by sprawdzić, czy twoja osobista lub firmowa koncepcja nie jest strategią z d…
…z dużą szansą niepowodzenia.
Bartosz Zamirowski
A tutaj wersja do słuchania i oglądania:
